Drugie miejsce w fazie grupowej ME
Sunday, 18 July 2010 10:39    PDF Print E-mail

Polska pokonuje Holandię na początek
Od zwycięstwa udział w Mistrzostwach Europy Kobiet rozpoczęły podopieczne Jacka Winnickiego. Biało - czerwone w swoim pierwszym spotkaniu pokonały Holandię 72:57. Najwięcej punktów dla naszej kadry zdobyły Claudia Sosnowska 14 i Olivia Tomiałowicz 13.

- Mecz rozpoczął się od prowadzenia Holenderek. W pierwszej kwarcie widać było usztywnienie zespołu, który jednak po przerwie wyraźnie nabierał swojego rytmu co sprawiło, że odrobiliśmy straty i wyszliśmy na minimalne prowadzenie przed połową. Po przerwie nasza reprezentacja dołożyła kilka punktów z szybkiego ataku co pozwoliło kontrolować przebieg spotkania do końca - podsumował mecz Maciej Kruszewski, asystent trenera Winnickiego.
W naszej drużynie na wyróżnienie zasłużył tercet Sosnowska, Tomiałowicz i Kaczmarska, który w sumie zanotował aż 38 punktów na swoim koncie. Martyna Cebulska na parkiecie spędziła 21 minut i zdobyła 2 pkt, natomiast Milena Krzyżaniak 6 minut z zerowym dorobkiem punktowym.

Druga wygrana biało - czerwonych
Reprezentacja Polski do lat 20 kobiet odniosła drugie zwycięstwo w Mistrzostwach Europy. Podopieczne Jacka Winnickiego tym razem pokonały Bułgarię 50:40. Wygrana zapewniła biało - czerwonym awans do czołowej dwunastki turnieju.

Do zwycięstwa naszą kadrę poprowadził duet Olivia Tomiałowicz - Małgorzata Misiuk. Obie zanotowały na swoim koncie po 13 punktów, a Misiuk dołożyła 11 zbiórek.
Początek spotkania był wyrównany, w pierwszej kwarcie na tablicy wyników aż pięć razy pojawiał się remis, a zespoły dwa razy zmieniały się prowadzeniem. Od drugiej odsłony stroną przeważającą były Polki, które do przerwy prowadziły 23:19. Na początku trzeciej kwarty Polki osiągnęły najwyższe prowadzenie (28:19) w całym spotkaniu.
Polki stanęły w czwartej kwarcie, od staniu 37:30, rywalki zniwelowały straty do dwóch oczek (40:38). W tym momencie trójkę trafiła Olivia Tomiałowicz i biało - czerwone ponownie odskoczyły na kilka punktów. W ostatnich sekundach na linii rzutów wolnych nie zadrżała ręka Małgorzaty Misiuk i podopieczne Jacka Winnickiego mogły cieszyć się z drugiej wygranej. W tym spotkaniu reprezentatnki Ostrovii nie punktowały.

Francuzki nie dały szans Polkom
Broniące złotego medalu mistrzostw Europy U20 Francuzki gładko pokonały Polskę 80:31. Nasze reprezentantki po przerwie rzuciły zaledwie sześć punktów, tracąc w tym czasie aż o czterdzieści więcej. Polki po tej porażce zajęły drugie miejsce w grupie A.

Przed wyjazdem na łotewski turniej trener Jacek Winnicki z szacunkiem wypowiadał się o rywalkach. Podkreślając, że jest to drużyna bardzo doświadczona, która na ostatnich mistrzostwach Europy w Gdyni zdobyła złoty medal. O sile "trójkolorowych" najlepiej świadczy historia mistrzostw Starego Kontynentu w kategorii do lat 20. Reprezentantki tego kraju siedem ostatnich turniejów kończyły z medalem, dwukrotnie stając na najwyższym stopniu podium - w 2005 i 2009 roku. Część koszykarek obecnej kadry przed rokiem wywalczyło wicemistrzostwo Starego Kontynentu U18.
Do przerwy wynik nie wyglądał jednak źle. Co prawda Polki przegrywały od początku, ale utrzymywały dziesięciopunktowy dystans do rywalek. Minimalnie wygrały też drugą kwartę meczu (17:16).
Prawdziwa katastrofa nastąpiła po piętnastominutowej przerwie. Od stanu 29:37 "biało-czerwone" straciły aż 43 punkty z rzędu! Polki miały problem z zatrzymaniem zarówno zawodniczek pierwszej piątki, jak i rezerwowych. Najlepiej w polskim zespole wypadła 19-letnia skrzydłowa Małgorzata Misiuk, która miała 6 punktów (2/7 z gry) oraz 13 zbiórek. W całym spotkaniu nasze reprezentantki trafiły tylko 11/52 rzuty z gry, co dało zaledwie 21 procentową skuteczność. Martyna Cebulska grała przez 22 minuty, zdobywając 2 punkty z linii rzutów wolnych oraz notując 3 asysty.

 

źródło: www.pzkosz.pl