Trzecia wygrana była bardzo blisko, jednak katem Ostrovii okazała się Amerykanka Jazmine Davis, która rzutem w ostatnich sekundach dogrywki zapewniła wygraną zespołowi z Poznania 69:68 (17:22, 14:14, 9:8, 19:15, d: 10:9). Kapitalny mecz rozegrała natomiast Jowita Ossowska. Skrzydłowa Ostrovii rzuciła 30 punktów, zebrała 15 piłek, dokładając do tego aż 7 asyst!

W sobotę w Poznaniu spotkały się dwie ostatnie drużyny w Energa Basket Lidze Kobiet. W pierwszej rundzie lepsze były koszykarki z Ostrowa, które wygrały 74:72. Wtedy też najlepszą zawodniczką meczu była Ossowska (32 punkty).

Rewanż wyglądał nieco inaczej, żadna z drużyn nie potrafiła uzyskać bezpiecznej przewagi. Ostrovia była blisko wygranej w regulaminowym czasie gry, jednak proste straty zdecydował, że potrzebna była dogrywka. W niej znów sprawy w swoje ręce wzięła Ossowska, która harowała po obu stronach parkietu. Bohaterką okazała się jednak Jazmine Davis, która równo z końcową syreną dogrywki przy wyniku 68:67 dla Ostrovii trafiła za dwa punkty. Była to druga wygrana z rzędu zespołu Enea AZS Poznań, który prowadzony jest od niedawna przez Wadima Czeczuro.

Ostrovia zagrała bardzo ambitnie z bardziej doświadczonym zespołem. Każda z koszykarek, która pojawiła się na parkiecie dała z siebie maksimum możliwości. Niestety nie pomogło to w odniesieniu wygranej. Przed koszykarkami prowadzonymi przez Mirosława Trześniewskiego w środę ostatni mecz w sezonie. Rywalem beniaminek EBLK – Politechnika Gdańska.