Dziewiętnastej porażki doznały koszykarki TS Ostrovia w Energa Basket Lidze Kobiet. W sobotę przegrały spotkanie 23. kolejki z Energą Toruń 54:86. Dla wicelidera rozgrywek była to siedemnasta wygrana w sezonie. Decydująca dla losów meczu była trzecia kwarta spotkania, którą zespół Energi wygrał 26:4. Koszykarki Ostrovii czekają teraz na przyszłotygodniowy mecz z Eneą AZS Poznań, który może zdecydować o utrzymaniu w ekstraklasie. Dzisiaj poznańska drużyna prowadzona przez Wadima Czeczuro wygrała w Siedlcach z PGE MKK 92:83.

Słabo zaczęliśmy ten mecz. Ale to wynikało też z agresywnej obrony Ostrovii. Mieliśmy za dużo strat w tym fragmencie. Dopiero później weszliśmy na swój odpowiedni poziom. Druga kwarta była lepsza, a w trzeciej dopięliśmy swego – mówił po meczu Stefan Svitek, trener zespołu Energi.

Najskuteczniejszą koszykarką spotkania była podkoszowa gości Ana-Marija Begić, która rzuciła w Ostrowie 17 punktów. 15 „oczek” to dorobek Angeliki Stankiewicz, która w trzeciej kwarcie trzy razy z rzędu trafiła zza linii 6,75.

Cieszę się, że mimo kłopotów kadrowych, nawiązaliśmy walkę w pierwszej połowie. Później ten mecz nam już uciekał, my oszczędzaliśmy zawodniczki kontuzjowane i chore. Była spora przewaga w potencjale obu drużyn. My nadal musimy się sporo uczyć – powiedział trener Mirosław Trześniewski.

Dla Ostrovii najwięcej punktów zdobyła Arina Biłocerkiewska, autorka 14 punktów, 5 asyst i 3 zbiórek.