Po udanym euroligowym wyjeździe do Lille, teraz mistrzynie Polski przyjechały do Ostrowa. Spotkanie rozpoczęły wolno, nieco ospale, ale z każdą kolejną minutą się rozkręcały, ostatecznie wygrywając z Ostrovią mecz 9. kolejki Energa Basket Ligi 81:43. Dla ostrowskiej drużyny to dziewiąta porażka w sezonie.

Spotkanie było bardzo podobne do tego sprzed tygodnia w Bydgoszczy, kiedy ostrowianki bez kompleksów weszły na parkiet, zdobywając kolejne punkty. Świetnie radziły sobie przede wszystkim Katarzyna Motyl i Jeanna Burdette. Polkowiczanki w końcówce odskoczyły wygrywając tę kwartę 25:15.

Druga kwarta także była udana dla Ostrovii. Podopieczne Mirosława Trześniewskiego przegrały ją tylko różnicą czterech punktów. Do Katarzyny Motyl i Jeanny Burdette dołączyła Karolina Podkańska, która także zaczęła zdobywać punkty. Po stronie CCC nie do zatrzymania była Temitope Fagbenle, która do przerwy rzuciła 19 punktów.

W drugiej połowie obraz gry wyglądał podobnie jak w poprzednich meczach. Rywal zaczyna grać twardo w obronie, z czego biorą się kolejne straty Ostrovii i łatwe punkty rywalek. Tym razem Karolina Puss wykorzystywała prezenty ostrowianek. Była skrzydłowa Ostrovii trafiała spod samego kosza, rzucała celnie także z dystansu, a przyjezdne powiększały przewagę z każdą kolejną minutą.

W ostatniej kwarcie trener Miros Kovacik dał odpocząć swoim najważniejszym koszykarkom. Na parkiecie było w tym czasie sporo chaosu i dużo strat oraz niecelnych rzutów. Wynik 8:8 po dziesięciu minutach w czwartej kwarcie najlepiej o tym świadczy. Ostrovia ostatecznie przegrała z CCC 43:81. Najlepszym strzelcem Ostrovii była Jeanna Burdette – 11 punktów, a po stronie CCC Fagbenle – 19 punktów.