Świetny mecz rozegrały w Ostrowie koszykarki InvestInTheWest Enea Gorzów Wielkopolski, pokonując TS Ostrovia 113:55. Przyjezdne rozbiły ostrowski zespół już w pierwszej kwarcie, którą wygrały 33:17. W całym spotkaniu zespół Dariusza Maciejewskiego trafił aż dwunastokrotnie za trzy punkty, przy skuteczności 54%.

Naszym założeniem przed tym meczem było zatrzymanie najmocniejszej strony Ostrovii, czyli rzutów za trzy punkty. To się w pełni udało – powiedział po meczu Dariusz Maciejewski, trener gorzowskiego zespołu. Trudno nie zgodzić się z trenerem akademiczek – Ostrovia trafiła zaledwie cztery razy zza linii 6,75. – Zagraliśmy chyba najsłabszy mecz w ekstraklasie. Trudno cokolwiek powiedzieć po takim spotkaniu – skwitowała wszystko Sandra Nowicka, rozgrywająca Ostrovii, która w całym meczu oprócz skuteczności, miała też poważne problemy w obronie.

Zagraliśmy bardzo słabo w defensywie, zwłaszcza w pierwszej połowie. Niestety ten mecz pokazał ile ten zespół czeka ciężkiej pracy – powiedział Mirosław Trześniewski, trener Ostrovii, który po meczu był jedynie zadowolony z udanego debiutu nowej podkoszowej Kristiny King. Amerykanka rzuciła dziś 14 punktów. – Widać, że ma spore umiejętności. Ten mecz był dla niej trudny, ponieważ potrzeba trochę czasu, żeby wkomponowała się w nasz zespół. Ma też małe zaległości treningowe, ale jeśli to nadrobi będziemy z niej mieli pożytek. Mimo wszystko pokazała się dziś z dobrej strony – dodał Trześniewski.

Przez cały mecz gorzowianki nawet na chwilę nie zwalniały tempa, powiększając z każdą kwartą przewagę, karcąc Ostrovię rzutami z dystansu. – Nawet przez chwilę nie myślałyśmy o odpuszczaniu. Przez całe 40 minut chciałyśmy zagrać na pełnych obrotach. Udało się – skomentowała grę zespołu Daria Stelmach, koszykarka AZS. – Inne budżety, inne cele mają te zespoły w tym sezonie. My chcemy grać o medale, Mirek Trześniewski z pewnością będzie chciał utrzymać zespół w Energa Basket Lidze Kobiet. Jest na to szansa, tym bardziej, że nowa środkowa pokazała się z bardzo dobrej strony – powiedział trener gorzowianek Dariusz Maciejewski.

Ostrovia przegrała piąty mecz w sezonie. Najskuteczniejszą koszykarką biało-czerwonych była Kristina King, która rzuciła 14 punktów. Dla zespołu z Gorzowa 20 „oczek” to dorobek Maryi Papovej.