Dzielnie walcząca Ostrovia musiała uznać wyższość Pszczółki AZS UMCS Lublin w spotkaniu pierwszej kolejki Energa Basket Ligi Kobiet. Ostrowianki przegrały wyjazdowy mecz 67:76. Najlepszymi zawodniczkami biało-czerwonych były Jenna Burdette i Jowita Ossowska. Obie rzuciły po 18 punktów.

Nie jestem zadowolony z końcowego wyniku, ale z gry zespołu już tak. Wyglądamy zdecydowanie lepiej, niż jeszcze kilka dni temu. Praca przynosi efekty – powiedział po meczu Mirosław Trześniewski, trener Ostrovii.

Po tym jak klub postanowił rozwiązać kontrakt z amerykańską środkową Merissą Quick, trwają poszukiwania na rynku transferowej inne koszykarki na tę pozycję. Stąd w Lublinie ostrowianki zagrały bez podkoszowej, co da się zauważyć w statystykach. Wyraźnie przegrana walka o zbiórkę nie miała jednak tak dużego wpływu na wynik.

Bardzo dobrze usposobione rzutowo były Jowita Ossowska i Jenna Burdette. Świetnie grała przede wszystkim Amerykanka, która obok zdobywanych punktów, rozdawała asysty lepiej ustawionym koszykarkom. Łącznie zaliczyła 6 kończących podań. Ossowska natomiast trafiła pięciokrotnie za trzy punkty.

Mecz w Lublinie był bardzo twardy, o czym przekonały się Katarzyna Motyl i Sandra Nowicka. Kapitan zespołu schodziła z boiska z zakrwawionym nosem, natomiast Nowicka skręciła staw skokowy. Liczymy jednak na ich szybki powrót do gry.