pszczółkaW ostatnim meczu tego sezonu zespół biało-czerwonych podejmować będzie ekipę trenera Wojciecha Szawarskiego – Pszczółkę AZS UMCS Lublin. Choć to przeciwnik wymagający, to zwycięstwo byłoby miłym akcentem na zakończenie sezonu, na który Ostrovię z pewnością stać.

W pierwszym meczu na parkiecie w Lublinie nasz zespół rozegrał niezły mecz prowadząc do przerwy 35:28, później przyszła nieszczęsna trzecia kwarta i mimo minimalnie wygranej kwarty czwartej skończyło się na porażce 55:66. W tamtym meczu najskuteczniejszymi zawodniczkami w zespole Pszczółek były Dajana Butulija (22 pkt.) Feyonda Fitzgerald (17)  i Kateryna Dorogobuzowa (17).

W środowym spotkaniu lublinianki wystąpią osłabione brakiem kontuzjowanych Marty Witkowskiej i „ostrowianki” Martyny Cebulskiej. Dla obu drużyn będzie to już tylko mecz o prestiż, jako że Akademiczki zapewniły sobie wcześniej 6. miejsce przed play-off, a Ostrovia prawdopodobnie zakończy rozgrywki na miejscu 10. W obu przypadkach trenerzy mają powody do satysfakcji, choć bez wątpienia dużo więcej ma ich trener Szawarski, który jak pamiętamy w debiutanckim sezonie prowadził Ostrovię, kończąc rozgrywki na ostatnim miejscu.

–  Jestem zadowolony z naszej pozycji na koniec rundy zasadniczej – mówi Wojciech Szawarski przed środowym meczem – myślę, że przed sezonem brałbym ją w ciemno. Wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Była szansa na piąte miejsce, ale kontuzje też miały wpływ na to, że jest szóste.

Pojedynek  w Ostrowie będzie dla Pszczółek rodzajem przetarcia przed najważniejszymi meczami w sezonie i okazją do przetestowania różnych rozwiązań. Dla biało-czerwonych, uskrzydlonych zwycięstwem w Poznaniu będzie to dodatkowa okazja do powiększenie swojego dorobku.

– Sytuacja kadrowa wymaga od nas teraz większej rotacji. Na pewno dam pograć zmienniczkom, ale niezależnie kto będzie na parkiecie, będziemy chcieli wygrać to spotkanie – kończy trener Szawarski.

Faworyta środowego meczu wskazać trudno, zatem wydaje się że 2 punkty przypadną zespołowi, który bardziej będzie chciał wygrać, możemy zatem oczekiwać ciekawego widowiska

Wszystkich kibiców zapraszamy do hali przy ul. Batorego w środę na 18:00, aby podziękować naszym zawodniczkom za ten niezły w gruncie rzeczy sezon.

fot. Pszczółka AZS