DSC_4499Po wyrównanym meczu koszykarki Ostrovii przegrały 63:68 z zespołem CCC Polkowice. O losach spotkania zadecydowała końcówka czwartej kwarty.

Mecz od początku był wyrównanym widowiskiem, bo choć od trójki rozpoczęły go polkowiczanki, to gospodynie konsekwentnie odpowiadały koszem na kosz, by w końcu objąć prowadzenie 8:6 i po dobrej pierwszej kwarcie prowadzić 19:16. Przewagi z pierwszej kwarty nie udało im się utrzymać do przerwy, gdyż polkowiczanki w drugiej kwarcie zagrały dokładniej w obronie i nie pozwoliły gospodyniom na łatwe zdobycze punktowe, dzięki czemu po pierwszej połowie to Polkowice prowadziły 1 punktem przy wyniku 32:33

W trzeciej kwarcie szybko zdobyte punkty pozwoliły ekipie CCC powiększyć przewagę, ale ostrowianki nie pozwalały rywalkom uciec z wynikiem utrzymując grę kosz za kosz, by w końcu wyjść na prowadzenie 38:37 po trafieniu Mfouli. Ta sama zawodniczka chwilę później podwyższyła przewagę Ostrovii do 3 punktów, a kiedy w kolejnej akcji trójkę zdobyła Katarzyna Motyl, przy wyniku 43:37 o czas poprosił trener  CCC. Twardą grę Ostrovii w obronie udało się w końcu przyjezdnym przełamać rzutem za trzy Spanou, ale w odpowiedzi szybkie punkty zdobyła Motyl. Skuteczną receptą na odrabianie strat okazały się skutecznie wykonywane rzuty wolne, dzięki którym polkowiczanki wyszły na prowadzenie (45:46). Trener Czeczuro poprosił o czas przy wyniku 45:48, a po przerwie  ostrowianki skorzystały z „patentu” rywalek i również odrobiły straty po rzutach wolnych.  Dobra gra CCC w obronie, a przede wszystkim skuteczne zbiórki pozwoliły przyjezdnym wyjść w końcówce kwarty na 4-punktowe prowadzenie 48:52, które o połowę zredukowała Breanna Lewis ustalając wynik po trzeciej kwarcie na 50:52.

Czwartą kwartę od punktu z rzutu wolnego rozpoczęła Holmes, a na pierwsze punkty gospodyń kibice czekali aż trzy minuty. Zdobyła je Lewis przy wyniku 50:55. Mimo to przewaga polkowiczanek do połowy kwarty nie przekraczała 2-4 punktów. Dopiero przy wyniku 58:60 8-punktowa seria CCC (trójki Dikeaoulakou i Clark) dała przyjezdnym dwucyfrową przewagę (58:68) i choć przez ostatnie minuty nie zdobyły one już żadnego punktu, to nerwowa gra biało-czerwonych pozwoliła im na odrobienie tylko połowy strat i ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 63:68.

TS Ostrovia Ostrów – CCC Polkowice 63:68 (19:16, 13:17, 18:19, 13:16)

Ostrovia: J. Jones 6, B. Lewis 24, M. Mfoula 6, M. Naczk 4, K. Puss 12, M. Jasnowska, K. Joks, K. Motyl 9, S. Nowicka 2
CCC: W. Gajda 8, A. Spanou 6, A. Stankiewicz 2, B. Holmes 14, T. Fagbenle 16, E. Dikeoulakou 3, A. Clark 19, M. Leciejewska, A. Sandrić