Często zadawane było mi pytanie , dlaczego odeszła ???? Ta, czy inna koszykarka.

Przykład Mileny , znam ją od momentu , kiedy pewnie pierwszy kontakt miała z piłką w SP1. Wróciła do nas w pierwszym roku Andrzeja Kowalczyka dając z siebie wszystko razem z Sandrą Nowicką w roku kontuzji Cebuli.

Bardzo chciałam ,żeby Mila została w Ostrowie dalej , myślę ,że przy dużej determinacji ze strony klubu mogłoby się to udać….i tu jest ale….

Ale jak zatrzymywać naszą koszykarkę, która otrzymuje ofertę w mieście ,gdzie może kończyć upragnione studia magisterskie ???

Była to dla mnie bardzo duża strata, ponieważ Milena jest osobą , która naprawdę kocha koszykówkę w całej rozciągłości. Dziewczyna , która pięknie pracowała z dziećmi – jeśli nie było narzuconych zajęć , potrafiła sama pokazać się na zajęciach w szkołach , które dały jej rozwój pasji .

Milena wie, że Ostrovia zawsze znajdzie dla niej miejsce ….i nawet jeśli nie będzie to gra , bo nie wiadomo czy wróci i kiedy wróci , to zawsze będą to zajęcia z dzieciaszkami.

Stoimy na progu podjęcia trudnych decyzji , zależnych od miasta . Jeśli byśmy nie wystartowali ,  jeśli się nie zgodzi grać w niższej lidze , to największą stratą będzie odejście Kasi Motyl. Przykład . zawirowania w zajęciach koszykarskich maluszków w SP9 , zeszły rok….Przychodzą do mnie rodzice , myśląc,że to od nas zależy… ” Proszę Pani , co z tymi zajęciami z Kasią , córka strasznie zmartwiona , bardzo lubi te zajęcia.”

To jest nasza rola, szkolimy , motywujemy do nauki , kontynuacji studiów czy innych szkół i mamy nadzieję ,że wrócą – oddać dzieciom w Ostrowie to , co same dostały ….Szkoda ,że nie zawsze miasto daje im pracę w szkołach.

AP

8 sekretów koszykarskich, które zawsze chciałeś poznać, ale wstydziłeś się zapytać!